08
Lis

0

DEPRESJA SEZONOWA, czyli co robić gdy dopadnie nas jesienne przygnębienie

Pory roku wpływają znacząco na nasze samopoczucie. Temperatura, wilgotność powietrza, długość dnia, opady bądź ich brak oddziałują nie tylko na nasz organizm ale i na psychikę.

Nadeszła jesień. Za oknem zrobiło się szaro i ciemno od chmur, często musimy sięgać po parasol, jest chłodno i wietrznie. Dni robią się coraz krótsze. Budzik staje się naszym największym wrogiem. Pojawiają się pierwsze przeziębienia. Jesień sprzyja nie tylko rozwojowi chorób górnych dróg oddechowych ale i rozwojowi zaburzeń psychicznych. Sezonowe zaburzenie afektywne to dość szczególny rodzaj depresji. Chciałabym przyjrzeć się w tym artykule tylko jednej jej postaci- depresji zimowej, która najczęściej jest spotykana właśnie w naszych rejonach Europy.

Zaburzenie to ma charakter nawrotowy a pojawia się w okresie jesienno-zimowym przy czym remisja następuje dopiero w okresie wiosenno-letnim. Pierwsze epizody choroby pojawiają się pomiędzy 20 a 30 rokiem życia przy czym objawy są często bagatelizowane i wiele pacjentów choruje latami zanim zdecydują się na specjalistyczną konsultacje. Zaburzenie dotyka najczęściej kobiet.

Etiologia choroby nie jest dobrze znana a teorie koncentrują się na niedoborze światła słonecznego i zaburzeniach rytmów dobowych. Do przyczyn wlicza się także nadmiar melatoniny w organizmie. Melatonina, zwana też hormonem snu w sezonie zimowym jest wytwarzana w większych ilościach, co powoduje zmęczenie i senność.

Do objawów depresji sezonowej należą m.in.:

  • przewlekłe uczucie smutku,
  • utrata zainteresowań,
  • anhedonia, czyli niemożność odczuwania przyjemności, radości
  • niepokój,
  • problemy z koncentracją uwagi,
  • brak motywacji,
  • spadek libido,
  • myśli samobójcze.
  • wzmożony apetyt na słodycze,
  • drażliwość,
  • zmęczenie,
  • hipersomia, czyli nadmierna senność.

Jeśli powyższe objawy utrzymują się przez dłuższy czas i przeszkadzają w codziennym funkcjonowaniu należy zgłosić się do specjalisty. Nie bójcie się wizyty u psychologa czy psychiatry. W naszym społeczeństwie zaburzenia o charakterze psychicznym są nadal tematem tabu, czymś czego się wstydzimy. Wielu ludzi tym samym opiera się przed taką wizytą, co często skutkuje rozwojem choroby, cierpimy bo wstydzimy się iść do specjalisty. Wynika to po prostu z nieświadomości i niewiedzy. Problem nie zniknie sam a taka wizyta może przynieść zadziwiającą ulgę. Pacjenci z depresją sezonową niezwykle rzadko wymagają hospitalizacji. W leczeniu depresji sezonowej zaleca się m.in. redukcję stresorów, aktywny odpoczynek na świeżym powietrzu czy reorganizację diety. Leczenie farmakologiczne bywa nieskuteczne natomiast podkreśla się rolę fototerapii, podczas której naświetla się pacjenta specjalnymi lampami imitującymi światło słoneczne.

Jesień niekoniecznie musi być smutną porą roku. Spacery leśnymi ścieżkami wśród kolorowych żółto-czerwonych liści, zbieranie grzybów, wspólne przygotowywanie posiłków z dyni, sięganie po ulubioną książkę lub film w długie wieczory itd. to aktywności które przynoszą wiele radości. Jest to pora by zwolnić, trochę odpocząć, znaleźć czas dla rodziny i znajomych. Nie dajcie się jesiennej chandrze!

 

Autor: mgr Małgorzata Gałęska, Psycholog

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress