O potrzebach słów kilka…

Zastanawialiście się kiedyś co nas popycha do kupna koszulki jakiejś określonej firmy? Co nas motywuje do podjęcia konkretnych działań? Co determinuje i ukierunkowuje nasze zachowania w codziennym życiu?

Człowiek ma naturę egoistyczną. Lubimy ten stan, kiedy niczego nam nie brakuje i jest nam dobrze. To jest bardzo korzystny i przyjemny stan. Organizm ludzki jest stworzony do tego by go utrzymać a każde zaburzenie lub odstępstwo od tego stanu powoduje reakcje organizmu, które już nie są postrzegane jako przyjemne- powodują dyskomfort psychiczny lub nawet ból. Podejmujemy wtedy działania, które mają na celu powrót do tego stanu. Mowa tu o potrzebach.

Potrzeb jest wiele a skategoryzował je i ułożył w logiczną całość psycholog o nazwisku Maslow. Zrobił to w sposób bardzo przejrzysty i sensowny układając je w kolejności w formę przypominającą piramidę egipską:

Podstawę piramidy stanowią POTRZEBY FIZJOLOGICZNE. Do tej grupy należą: picie, jedzenie, sen, potrzeby seksualne czy wydalania. Są to więc najbardziej prymitywne potrzeby, których niezaspokojenie może prowadzić do choroby, bólu czy nawet śmierci. Głód czy brak snu wywołuje konkretne reakcje organizmu, nie tylko dyskomfort psychiczny.

Gdy zaspokoimy potrzeby fizjologiczne pojawiają się POTRZEBY BEZPIECZEŃSTWA. Do tej grupy należą: spokój, zależność, opieka, wsparcie bliskich czy wolność od strachu. Niezaspokojenie tych potrzeb wywołuje w nas wszechogarniający niepokój i lęk. Taka obawa rodzi się gdy np. utracimy pracę.

Następne w hierarchii są POTRZEBY PRZYNALEŻNOŚCI. Do tej grupy należą: akceptacja, bycie kochanym czy więź z kimś. Niezaspokojenie tych potrzeb wywołuje poczucie samotności, wyobcowania i izolacji. Ja jako część jakiejś grupy: rodziny, wspólnoty mieszkaniowej, klasy w szkole, ja jako Polak. Nieutożsamianie się z jakąś grupą, brak więzi powoduje to, że czujemy się odludkami, wyrzutkami, outsiderami.

Kolejne w tej sekwencji są POTRZEBY SZACUNKU. Do tej grupy należą: poczucie własnej wartości, uznanie i poważanie w środowisku. Niezaspokojenie tych potrzeb wywołuje kompleks niższości i niską samoocenę. Chcemy prestiżu i sukcesu. Pragniemy aby inni podziwiali nas za intelekt, urodę
czy umiejętności. Potrzeby szacunku czynią człowieka wyjątkowym- to tu zaczyna się granica potrzeb wyższych, co różni nas od zwierząt.

Na samym szczycie piramidy są POTRZEBY SAMOREALIZACJI. Do tej grupy należą: rozwój swoich umiejętności, kształcenie się, obieranie celów i dążenie do ich realizacji. Niezaspokojenie tych potrzeb wywołuje poczucie bezsensu i zgorzknienie. Czy znajdzie się w Waszym otoczeniu taki zgorzkniały wujek, ciocia czy sąsiad od którego da się usłyszeć : „ Ty, na studia? Przecież Ty się w ogóle do tego
nie nadajesz!”. Zastanawialiście się nad powodem takiej wrogości i zawiści?

Zasada jest prosta- aby mogły być zrealizowane potrzeby wyższe muszą być zrealizowane potrzeby niższe. Najprostszy przykład: Gdy jesteśmy na mieście i czujemy parcie na pęcherz – nie myślimy
o drodze do realizacji marzenia o byciu fotografem tylko szukamy odpowiedniego miejsca aby
tą potrzebę zaspokoić jak najszybciej- ona jest teraz najważniejsza. Człowiek stawia sobie coraz wyższe cele wtedy, gdy te niższe zostaną osiągnięte.

Oczywiście każdy ma inne, swoje indywidualne potrzeby- łączy nas jednak ta hierarchia. Hierarchia potrzeb Maslowa to swoisty przepis działań, które zmierzają do prawidłowego rozwoju. Jednakże gdy jakaś potrzeba nie może być zaspokojona pojawia się patologia.

Potrzeby stanowią bodziec do działania, motywują nas do konkretnych zachowań. Mamy z nimi styczność codziennie chociaż nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę. Gdy chce mi się pić i stoję przed sklepową półką zastanawiając się, który napój wybrać rzadko uświadamiam sobie, że mogłabym zadowolić się zwykłą wodą byleby tylko zaspokoić tą podstawową potrzebę. Biorąc pod uwagę możliwości (ilość pieniędzy w portfelu, oferta sklepu) nieświadomie zaspokajam też inne potrzeby. Kupując np. Coca Colę zaspokoję potrzebę posiadania czegoś, co sprawi, że będę szanowana. Te same pobudki kierują nami podczas kupowania odzieży czy obuwia. Przez wybór konkretnej marki zaspokajamy także potrzebę przynależności do jakiejś grupy. Oczywiście pomijając sprawy marketingowe (manipulacja poprzez reklamy itp.) bo to jest już temat na inny artykuł…

 

Autor: mgr Małgorzata Gałęska, Psycholog

 

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress